| FORUM LITERACKIE SALEM PRZENIESIONE NA INNY SERWER!Zanim wyjadę chciałam tylko napisać do wszystkich, którzy kiedyś się udzielali (nie tylko na shoucie xD), że przeniosłam forum Salem na inny serwer, co oznacza, że nie będzie nagłych padów, tajemniczego zaniku serwera i innych tego typu jakże uroczych historii. Apeluję tutaj, na LJ-u, ponieważ udziela się tutaj wiele z tych osób, które kiedyś odwiedzały forum. Proszę, wracajcie tłumnie! >3 Poza tym nowi też bardzo mile widziani. Chciałam jeszcze dodać, że wreszcie działa shoutbox! >3 I to chyba będzie na tyle jeżeli chodzi o reklamę i apel. :) Teraz zbieram się do wyjścia, zostawiając nowy adres forum: fantazjon.pl! | |
|
| Ech Presiu, Presiu...
Co ja Ci mogę życzyć? :) Przede wszystkim to czasu dla siebie na tych studiach, żebyś miała poczucie satysfakcji z tego, co robisz i nie żałowała swoich wyborów. Co byś miała wokół siebie ludzi, którzy nie zawiodą, żeby zawsze się znalazł ktoś do kogo w trudnej sytuacji będziesz mogła się zwrócić i mieć pewność, że Cię nie zawiedzie. Czasu na seriale i wielu fajnych seriali i miłości a'la Castiel i nie tylko. >3 *wręcza magiczne pudełko-niespodziankę*
Najlepszego Presiaku! :* | |
|
| „Sprzedaj mi swoją duszę. Inny się kupiec nie trafi. Innego diabła już nie ma. ” [Wisława Szymborska] No ja wiem, gdzie Szymborskiej do anime? Tyle, że musiałam. To jedno z moich swobodnych skojarzeń. Zaczynam sądzić, że wpisuje się w ten nurt czytelników, którzy czytają jeden tekst przez inne teksty, bo popkultura to taka jedna, wielka mieszanka różnych znaków już kiedyś obecnych w literaturze/kinie/sztuce etc. Poniższa notka zawiera spojlery na temat anime "Kuroshitsuji". ( Read more... ) | |
|
| Siet no. Przestawiłam się. Nie zasnę przed piątą. I jeszcze zazwyczaj gdzieś tak koło trzeciej przychodzą takie pomysły, że po prostu nie da się pójść spać. Albo straszna faza, albo taka rozmowa, że no po prostu siły nie ma. Choćbyś się uparł. Tak więc siedzę wciąż w RPG-ach, czasami oglądam anime. Czasami mnie dopada to i wtedy to już w ogóle nie mogę zasnąć. Mój rekord (przez RPG) do 6.30, zasnęłam koło 8.00. Myślałam nad fabułą. Tak. A teraz muszę zacząć dalej pisać pracę magisterską. Zapewne nocami. A słońce mi szkodzi. | |
|
| First 10 people who comment to this post will get a drabble/drawing of a character of their choosing. In return they have to post this meme in their LJ; it doesn't matter whether they are any good at writing/drawing.
Pierwsze 10 osób które skomentuje ten post może poprosić o drabbla/rysunek wybranej przez siebie postaci. W zamian, osoba ta musi wkleić to meme w swoim LJ-u; nieważne czy posiada jakiekolwiek zdolności w rysowaniu czy pisaniu.
Ktoś chce? x3 | |
|
| Niektórzy pewnie uznają to za zło, ale dla mnie to niejaki postęp. Całkiem mało piszę teraz o sobie i mało piszę tutaj. Właściwie jest dobrze, bo myślę o czymś innym. Mam swój świat (zawsze go miałam) i mija dzień za dniem, a raczej noc za nocą i jakoś się żyje ze wszystkim, ze sobą, z tym i tamtym. I wiadomo, że czasem dopada nagle i znienacka w środku takich nocy, kiedy myślisz, że jest okej, że już tylko spać, albo tylko pisać do około piątej, czy szóstej nad ranem. Obecnie nie myślę, co będzie, kiedy zacznie się praca. Zastanowię się w wakacje. I wtedy się będę martwić o to, że czeka mnie pięć dni w tygodniu robienia czegoś bez satysfakcji, bo ja nie wiem, co chcę robić w tym momencie tak naprawdę, naprawdę. To znaczy wiem, ale do tego trzeba mieć nazwisko, albo znajomości. Nie ważne. Wiem, że skończyłam studia, które mnie nie interesują. Perspektywy właściwie też nie. No chyba, że mi się uda z tym składem tekstu, albo pisaniem artykułów. Inaczej będzie koszmar. No a wracając - RPG pochałaniają. I jest cudownie. I mogę spać, spać, spać. Magisterka też pochłania, tylko mam mały chaos i nie wiem, do czego sięgnąć, jak to wszystko złożyć w całość. No, ale dobrze jest. I jeszcze anime oglądam, ha! Kto by mnie podejrzewał? A jak skończę Death Note, to będzie następne. O ile skończę, bo coś się znowu zaczyna fabuła nudna robić. :/ | |
|
| "Bywałam w raju Ale nigdy nie byłam u siebie (...) Nie odchodź Bo muszę ci opowiedzieć Dlaczego dziś jestem sama Tak bardzo rozpoznaję siebie W twoich oczach."
[Z filmu Priscilla, Królowa Pustyni]
Ten film pokazał mi optymizm w smutku. _
A poza tym to radosnych Świąt! | |
|
| Piszę.
Piszę.
Piszę!
Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili.
| |
|
| Jestem proszę państwa martwa. Właściwie to zabiłam samą siebie. Ja wiem, że to brzmi jak jakiś pieprzony szczyt narcyzmu, ale to bynajmniej narcyzm nie jest. Przeglądnęłam sobie archiwum na moim starym blogu. Po czym doszłam do wniosku, że właściwie powinnam nałożyć hasło na archiwum od 2005 do mniej więcej całego 2007. 2008 jest ok. Mam ochotę ogłosić: Sh'eenaz umarła, narodziła się maetamorphosis, aczkolwiek to wyznanie jest bardziej w stylu tamtych notek niż tych. I obawiam się, że to nie jest przesada. | |
|
|